środa, 29 stycznia 2014

XVI

*Z perspektywy Sophie

 Siedziałam na sofie trzymając na kolanach notes i długopis piszący na niebiesko. Muszę myśleć jak on, więc -  gdzie mógł schować dokumenty, których wszyscy chcą. Na pewno tam, gdzie wiedział, że nikt nie będzie zaglądał. Gdzie nigdy nikogo nie wpuszczał, ani tym bardziej nie zapraszał. Przez kilka chwil starałam się znaleźć takie miejsca, a po chwili mnie olśniło. Wspominał mi kiedyś o skrytce w banku. Tylko skąd mam wiedzieć, jaki numer ma ta skrytka? Tego już mi nie powiedział. Przejechałam dłonią po swoich włosach i rozejrzałam się po pokoju. W mojej głowie jest pustka, nie mam pojęcia jaki numer może mieć. Myśl, krzyknęłam do siebie w myślach. Jego data urodzenia, może jego dziewczyny… Czemu nigdy go nie ma kiedy jest mi potrzebny? Przecież to nie mogą być przypadkowe liczby. On zawsze miał wszystko poukładane, więc również wynajął skrytkę nie przez przypadek. Spojrzałam na szafkę przy łóżku. Leżał na niej łańcuszek od Thomasa. Musiałam go tam zostawić po wczorajszej kąpieli. Podeszłam powoli do niego i uniosłam. Obejrzałam go dookoła, jednak nie było tam nic, co mogłoby mi pomóc. Otworzyłam go i popatrzyłam na zdjęcie. Stałam razem z Thomasem przed jakimś starym budynkiem. Wiózł mnie specjalnie przez całe miasto, aby wykonać zdjęcie przy tej ruinie. Znów mnie olśniło. Podeszłam do swojego nowego laptopa i wpisałam w wyszukiwarkę nazwę ulicy, na której zostało zrobione to zdjęcie. Później wyszukałam dokładny adres budynku. Murray Street 2531, to musi być to. Nie kazałby mi go pilnować i nie wyciągać zdjęcia, gdyby nie było mi potrzebne właśnie teraz. Szybko wyjęłam swój telefon i zadzwoniłam do przyjaciela, który od kilkunastu lat mieszka w Nowym Jorku.
- Sophie! Dawno do mnie nie dzwoniłaś - powiedział miły głos w telefonie.
- Wiem, przepraszam cię, Robert. - Powiedziałam dość szybko. - Pamiętasz, że jesteś mi winien przysługę? - starałam się powiedzieć to spokojnie.
- Jasne, jak mógłbym zapomnieć. Uratowałaś mnie wtedy przed strzałami policji. Gdybyś nie zepchnęła mnie z mostu na pewno złapaliby mnie, albo, co gorsza, zabili - w jego głosie wyczułam nutkę ironii.
- Więc właśnie dziś mi pomożesz - podeszłam do dużego okna. - Musisz odebrać skrytkę nr 2531 z banku Wells Fargo. Przedstawisz się jako Thomas Dankens. - Mój głos delikatnie zadrżał.
- Dlaczego akurat tam? - zapytał zdziwiony.
- Thomas ma tam konto i zna kilku pracowników. - Spojrzałam na ciemną furgonetkę, które zatrzymała się obok sklepu.
- Muszę tylko wkraść się do komputerów w banku i zmienić zdjęcie Thom'a na moje. Jak będę ją mieć, to dam znać. - Powiedział po czym się rozłączył.
 Robert jest geniuszem informatycznym i już nie raz pomagał nam w sprawach. Blokował dostęp do kont bankowych i przelewał wszystkie pieniądze na nasze konta. Tworzył dla nas paszporty i dowody tożsamości. Umiał wkraść się do komputerów CIA i je zhakować.
Schowałam swój telefon do kieszeni, a telefon człowieka Szweda schowała do szafki razem z łańcuszkiem. Powoli wyszłam z pokoju i rozejrzałam się dookoła, jednak w salonie było pusto. Poszłam do kuchni - tam również nikogo nie było. Z pracowni Will'a dobiegała muzyka klasyczna. Nie dawała mi spokoju chęć, aby zobaczyć, co robi. Delikatnie przechyliłam klamkę i wsunęłam się bezszelestnie do pomieszczenia. Było dość ciemno. Jedyne światło padało na Williama, który malował coś na płótnie. Przed nim rozciągał się duży ekran na którym wyświetlony był obraz "Irysy". Chłopak z niezwykłą precyzją nanosił farbę na płótno. Zdążył się przebrać z garnituru w biały T-shirt i jeansy. Stałam tak przez chwilę patrząc na niego dopóki się nie odezwał.
 - Coś się stało? - szepnął nie przerywając malowania.
- Nie nic. Skąd wiedziałeś, że weszłam? - uniosłam brew i podeszłam powoli do niego.
- Wpuściłaś światło do pokoju. Widziałem je na płótnie. - Usiadłam na kanapie w kącie pomieszczenia.
- Mam nadzieję, że nie będę ci przeszkadzać - szepnęłam i podkurczyłam nogi tak, że położyłam głowę na kolanach.
- Nie, ale ja muszę malować, póki farba, którą przyniósł Lil się nadaje - powiedział nie patrząc na mnie ani razu odkąd przyszłam. Po chwili milczenia powiedziałam.
- Chyba wiem, gdzie są dokumenty - Chłopak przestał malować i spojrzał na mnie.
- A Emily? - znów zaczął malować.
- Nie wiem, jeszcze nic nowego, ale mój przyjaciel przegląda wszystkie możliwe kamery z muzeum. Dziwię, się, że FBI jeszcze tego nie zrobiło - ścisnęłam usta w wąską kreskę.
- Nie mogą bez pozwolenia - chłopak obrócił się i wziął paletę z innymi farbami. - Muszą czekać na pozwolenie od przełożonego. - Był taki skupiony malując ten obraz. Zerkał tylko na ekran, a potem nanosił wszystkie szczegóły idealnie na płótno.
- Skąd masz tę farbę? - przechyliłam lekko głowę.
- Wszystko zasługa Lil'a. Ma swoje sposoby, może kiedyś ci pokażę – mrugnął do mnie.
Kilkanaście minut wpatrywałam się w niego, nic nie mówiąc, dopóki nie dostałam sms'a. Wyciągnęłam telefon i odczytałam Mam skrytkę, mój kumpel przywiezie ją do ciebie za kilka minut. Nie musisz wysyłać mi adresu, sprawdziłem do GPS w telefonie. Uśmiechnęłam się po czym wstałam.
- Mam skrytkę- podeszłam do Will'a i spojrzałam nad jego ramieniem, na połowę obrazu, którego już namalował.- Piękny- szepnęłam, a on obrócił głowę i spojrzał na mnie. Byliśmy bardzo blisko siebie, powoli odłożył paletą i objął mnie w pasie.
- Ty jesteś piękna- szepnął mi do ucha. Widziałam go idealnie, chociaż dookoła panował mrok. Czułam jego silne dłonie na moich biodrach. Spojrzałam w jego oczy, a on przesunął dłoń do mojej szyi i włosów. Moje serce waliło, przysunęłam powoli twarz do jego. Czułam jego spokojny oddech na moich ustach. Położyłam dłonie na jego torsie. Zadrżałam, aż kiedy usłyszałam dzwonek do drzwi. Will uśmiechnął się lekko, po czym mnie puścił.
- Idź otwórz- szepnął po czym znów wziął paletę. Starałam się uspokoić oddech, zastanawiając się czemu to zrobił. Mężczyźni nigdy nie są tacy mili bez powodu. Już nie raz się o tym przekonałam, najpierw mówią, że jesteś dla nich najważniejsza, a potem celując ci z pistoletu w głowę.
Podeszłam do drzwi i otworzyłam je powoli. Stał tam tylko mężczyzna, który trzymał blaszaną skrzynkę.
- Mam nadzieję, że ty jesteś Sophie, ponieważ Robert, kazał ci to przekazać- uniósł lekko skrzynkę.
- Oczywiście, czekałam na ciebie- otworzyłam szerzej drzwi i wpuściłam chłopaka. Uśmiechnął się do mnie lekko i odstawił kasetkę na stół. Wyglądał zwyczajnie, czarna kurtka, jeansy i ciemne buty.
- Dzięki- powiedziałam po czym dotknęłam blaszanej obudowy. Dosłownie kilka sekund po tym usłyszałam tłuczenie szkła i zobaczyłam jak mężczyzna upada na podłogę. Spojrzałam w stronę okna, które zostało zbite. Szybko upadłam na podłogę, zobaczyłam chłopaka, który przed chwilą przyniósł mi kasetkę, został postrzelony w głowę. Dotknęłam jego szyi sprawdzając puls, jednak już nie żył. Przysunęłam się powoli w stronę kanapy, jednak kilka centymetrów ode mnie padł kolejny strzał. Spojrzałam na pocisk, 3 mm, pozłacany, a na górze miał znaczek róży.
- IAN- szepnęłam sama do siebie. I wychyliłam się delikatnie zza kanapy jednak na sąsiednim budynku już nikogo nie było.

37 komentarzy:

  1. świetny blog :) może wspólna obserwacja jak tak to zapraszam do mnie http://love-victoria-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny blog ! Bardzoo ciekawy post ! czekam na następny ! : )
    Zapraszam na konkurs (do wygrania ciuchy za 72$ !)
    http://fashionneverenough.blogspot.com/2014/01/competition-hello-450-followers.html

    OdpowiedzUsuń
  3. http://onedirection-surprise.blogspot.com/?m=1
    Super! Widzę potencjał! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, liczę, że będziesz czytać dalej ^.^

      Usuń
  4. Świetny blog, tak jak opowiadania. Czekam na ciąg daslzy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, to bardzo motywuje ^.^

      Usuń
  5. Witaj, jestem z bloga ,,Avedian''. Zobaczyłam Twój komentarz pod ostatnim rozdziałem, ale widocznie nie zauważyłaś ostatniego posta, w którym informuję wszystkich czytelników, że nie umiem już pisać tego bloga i zakańczam go (bez usuwania całego bloga). Bardzo mi przykro, ale niestety nie doczekasz się następnego rozdziału :( To straszna pomyłka, że nie zobaczyłaś mojego ostatniego posta. Ale zapraszam Cię na mojego drugiego bloga, może również Ci się spodoba:
    http://dzieci-ciemnosci.blogspot.com/
    W wolnej chwili przeczytam Twoje dzieło, jednak muszę mieć na to czas :/
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuję, że wpadnę i przeczytam <3
      Szkoda, że nie prowadzisz już tamtego bloga ;.;

      Usuń
  6. U mnie nowy rozdział :))
    http://scorose-our-senior-year.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, już zabieram się za czytanie <3

      Usuń
    2. Tym razem na blogu Dramione pojawił się nowy rozdział.
      Zapraszam :))

      Usuń
  7. Bardzo dziękuje za tak miły i motywujący komentarz. Oczywiście, że będę cię informować o nowościach. Twoje opowiadanie też przypadło mi do gustu. Jednak naradzie przeczytałam tylko ten rozdział. :-)
    Postaram się może nadrobić jakąś część w wolnej chwili.
    Pozdrawiam Danielciax.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zapraszam do dalszego czytania *.*

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgodnie z obietnicą wpadłam. Przeczytałam całość i jestem zachwycona :)
    Świetnie piszesz, potrafisz wciągnąć czytelnika.
    Mam nadzieję, że pomiędzy Sophie (czy mi się wydaje, czy to Miranda Kerr?) i Williamem to będzie coś więcej :)
    Czekam z niecierpliwością na nexta :)
    Życzę weny ;*
    e_schonheit

    Jak prosiłaś, informuję Cię o nowym rozdziale u mnie na : make-me-happy-dramione.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, to na prawdę motywuje <3
      Już zabieram się do czytania twojego <3

      Usuń
  11. Serdecznie zapraszam na rozdział piętnasty :)
    Pozdrawiam!
    Amy ;)

    http://melodie-serc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nowy rozdział :)
    http://dramiona-la-fin-de-la-vie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie na blogu Dramione kolejny rozdział:)
    http://how-to-say-i-am-sorry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapraszam do mnie na 4 rozdział,,My diary of life''.
    Pozdrawiam Danielciax.

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo ciekawe :D fajny rozdział ;))

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny blog! Bardzo ciekawie piszesz, wciągnęłaś mnie. Będę wpadała częściej.
    Zapraszam Cię na nowy rozdział u mnie. po-prostu-tylko-ja.blogspot.com :)
    Pozdrawiam i życzę weny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. szkoda tylko, że ten rozdział taki krótki...

    obserwujemy? zacznij, odwdzięczę się :) Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej. Zaprasza na nowy rozdział na http://doyoulovemeharrystyles.blogspot.com/ i http://the-undercover-girl-fanfiction.blogspot.com/ MIŁEGO CZYTANIA I POZDRAWIAM <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Prosiłaś o informowanie, więc: nowa notka na imperium-kobiet.blogspot.com

    Postaram się skomentować u Cibie, jednak chwilę mi to może zając, gdyż nie cierpię na nadmiar wolnego czasu. Ale już ruszyłam do przodu....

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej, prosiłaś o informowanie więc jestem ;)
    Nowy rozdział się pojawił. Następny za tydzień.
    Co tydzień w piątek jest nowy rozdział więc myślę, że zapamiętasz i będziesz wpadać! :)
    Nie widzę sensu w informowaniu bo rozdziały są regularnie ( i to się nigdy nie zmieni) więc..
    Jeśli masz problem z zapamiętaniem (ja czasem mam taką sklerozę że ho ho :D) to zachęcam do zaobserwowania bloga :) (jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś)
    Do ciebie wpadnę w wolnym czasie ;) zależy ci na opini, więc jak będę miała czas to poczytam ;)
    Rose xxx
    http://ill-look-after-you.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Zostałaś nominowana do LBA na: http://monsters-are-everywheree.blogspot.com/
    (Jeśli nie chcesz brać udziału, rozumiem)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak zawsze świetny :D

    czekam na next

    Nowy rozdział więc zapraszam do komentowania i obserwowania: http://one-direction-lose-my-mind.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Zapraszam do mnie na 5 rozdział.
    Pozdrawiam Danielciax.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nowy rozdział :D
    http://dramiona-la-fin-de-la-vie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj :)
    Rozdział II na http://zdazyc-przed-wybrancem.blogspot.com/

    Zapraszam,
    Ress.




    W wolnej chwili z chęcią przeczytam Twój, ale nie wcześniej niż w sobotę :/

    OdpowiedzUsuń
  26. Zapraszam na rozdział szesnasty ;)
    Serdecznie pozdrawiam!
    Amy ;)

    http://melodie-serc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Zapraszam serdecznie na nowy rozdział, który ukazał się już na dramione-teatr-uczuc.blogspot.com ! :*
    XOXO
    Layls

    OdpowiedzUsuń
  28. Wybacz, że robię to dopiero teraz, ale wcześniej niezbyt miałam jak informować z braku czasu :< Ale teraz to nadrabiam i zapraszam Cię serdecznie na rozdział 5!
    http://hogwart-nieco-inaczej.blogspot.com/
    Mam nadzieję, że Ci się spodoba ;3
    Pozdrawiam,
    Francesca

    PS A Twojego bloga w któryś dzień sobie przejrzę... Więc spodziewaj się mnie ;3

    OdpowiedzUsuń